piątek, 18 kwietnia 2014

Does the girl need the reason to take a photo?

Nie pamiętam kiedy ostatnio trzymałam w ręku kwiaty. Oczywiście zdarzyło mi się nie raz kupić, ale zawsze dla kogoś, nigdy dla siebie. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz je dostałam. Bynajmniej nie dlatego, że nie mam od kogo, ale dlatego, że przez długie lata rozgłaszałam wszem i wobec, że nie lubię ściętych kwiatów. Owszem są piękne, ale nie widziałam sensu. Ot, krótka żywotność w wazonie. Teraz patrzę na nie nieco inaczej. Może to nostalgia, która przychodzi z wiekiem? Wszak, czy samo życie nie jest tak ulotne? A może bardziej optymistycznie, może to wszechogarniająca Wielkanoc? Białe tulipany, słońce i poranek.


Kiedy zobaczyłam ten bukiet w sklepie, całkiem przyziemnie pomyślałam, że będzie pięknie komponować się z nowymi pokrowcami na krzesła. Wzięłam go ze sobą, a w mojej głowie zaświtała myśl, że wspaniale byłoby zrobić sobie kilka zdjęć w takim anturażu. Ale z jakiej okazji? Jaki jest powód? I w końcu pomyślałam, że przecież dziewczyna nie potrzebuje powodu, żeby zrobić sobie zdjęcie...












Wspaniałego dnia, tak po prostu, bez powodu!






Judyta.






27 komentarzy:

  1. U mnie cięte kwiaty są prawie zawsze. Lubię jak stoją w wazonie w kuchni i cieszą mi oczy :-) A zdjęcia świetne i rzeczywiście nie potrzeba wielkich okazji żeby sobie fotki pstryknąć :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. aleś se mama sesyjkę walnęła :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. No matka zdjęcia pierwsza klasa! a kwiaty mi stoją w jadalni, kupuje zawsze w biedronce na cotygodniowych zakupach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tak spodobały się te tulipany, napatrzeć się na nie nie mogę, że chyba częścej będą u nas gościć :)

      Usuń
  4. Mam podobne zdanie o ciętych kwiatach ale lubię mieć je w domu o każdej porze roku:)
    Sexi mama, nie ma co;)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne te tulipany :D każda z nas od czasu do czasu powinna zrobić sobie takie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Mama Seksilesia;) pięknie! I u mnie będą stały dziś jasne tulipany:) od wczoraj są zapisane na liście zakupów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seksilesia :) nic dodac nic ujac!!!

      Usuń
    2. ej, dziewczyny miało być subtelnie :P
      no ale za seksapil nie będę się przecież obrażać :D

      Usuń
  7. nonono, ale zdjęcia Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia :) te na krześle najbardziej mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Białe tulipany mają w sobie jakąś magię-uwielbiam! a sesja -niczego sobie ;);)najs!

    OdpowiedzUsuń
  10. Szał ciał! Judyta, stanowczo protestuję przeciwko Twoim próbom odchudzania z postu o tiramisu (to znaczy nei o tym był post,a le to mi utknęło, wiadomo, głodnemu chleb - a raczej tiramisu - na myśli), dziewczyno, wyglądasz obłędnie! OBŁĘDNIE! Ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Zuzi! Jednak prawda jest okrutna, nie mogę się pogodzić z tym, że latka lecą, a wygląd się zmienia, choćby o kilogram :P ot, taka już matki próżność.... :)))

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia! Ale ładnemu ze wszystkim i we wszystkim ładnie :) takie zdjęcia to ja sobie ostatnio pstrykałam lata temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czas nadrobić! :) warto czasem pomyśleć o sobie i małej przyjemności tylko dla siebie :)

      Usuń
    2. No, dla mnie to tam żadna przyjemość bo na zdjęciach wychodzę fatalnie :D

      Usuń
  12. Sesja jest piękna! Zwłaszcza ostatnie zdjęcie, piękna jesteś i masz dłuuugie nogi!
    A tulipany kocham! Kwiaty w domu w wazonie, nie przepadam jak ktoś mi kupuje kwiaty w doniczce ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. no no no sesja pierwsza klasa ;)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obie rzeczy cudowne - kwiaty i afirmacja kobiecości. Super sesja. No i faktycznie, tulipany pasują do pokrowców ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad!