piątek, 24 stycznia 2014

Spacerówka Bebetto Nico - moja recenzja.

Pod postem "hity mama silesia roku 2013" pojawiło się kilka komentarzy z chęcią przeczytania recenzji naszej spacerówki. Jako, że zawsze do usług jestem, przygotowałam dla Was opinię na jej temat. Ogólny zarys mojej miłości już znacie, teraz czas na bardziej wnikliwe przyjerzenie się sprawie. Postaram się o maksymalny obiektywizm i uwzględnienie wszystkich interesujących informacji. Jeśli jednak o czym zapomnę, albo bedziecie mieć dodatkowe pytania, to nie wachajcie się ich zadać. Postaram się możliwie szybko na nie odpowiedzieć.



Budka.

Moim zdaniem ta budka jest rewelacyjna! Można używać jej w standardowym rozmiarze, a także rozłożyć do końca i całkowicie osłonić dziecko przed wiatrem czy słońcem. Z naszym poprzednim wózkiem na każdym spacerze w lecie mordowałam się z parasolką. Przy każdej zmianie kierunku musiałam ustawiać ją na nowo. Kiedy zmieniliśmy wózek (parasolka też jest w zestawie) ani razu jej nie użyliśmy. Sama budka w zupełności wystarcza. Na zdjęciu powyżej tego nie widać, ale budka rozkłada się do samego pałąka.

Budkę można również odpiąć całkowicie od wózka.



Siedzisko.

Spacerówka ma trzy stopnie oparcia. Całkiem siedzącą, leżącą i tą pomiędzy. My raczej nie korzystamy z tej całkiem leżącej, bo do snu Benowi wystarcza opcja pośrednia. Sądzę, że siedzisko jest wygodne.
Można je wpiąć zarówno tyłem do kierunku jazdy, co przydaje się przy mniejszych maluszkach, które bezpieczniej się czują widząc mamę lub tatę. A także przodem do kierunku jazdy, dla nieco starszych dzieci, które są żądne przygód i podziwiania świata bez ograniczeń :-)
Pałąk jest skórzany, co ułatwia utrzymanie go w czystości, jest też odpinany.
Kiedy wybierałam wózek i czytałam opinie na jego temat, spotkałam się z zarzutem iż pasy bezpieczeństwa są za krótkie, jednak jak do tej pory (Ben ma 14 miesięcy i jeździ zapięty w zimowe ubranko) wszystko jest wporządku.
Do zestawu dołączona jest wkładka dla mniejszych dzieci.
Podnóżek jest regulowany i wyściełany materiałem skórkowym, co również ułatwia jego czyszczenie. Jak do tej pory nie musieliśmy go obniżać, Ben cały czas ma go w pozycji poziomej.

Stelaż.

Stelaż jest aluminiowy. Można go złożyć bez odpinania siedziska. Jest też blokada po złożeniu. Jak dla mnie amortyzacja jest świetna, co przydaje się na naszych chodnikach i dziurach. Rączka jest również skórzana i regulowana. Nasz stelaż jest biały, co bardzo mi się podoba (ale uważajcie, złodziejom róznież). Miałam obawy, czy nie za szybko bedzie się brudził lub rysował, ale jestem zdecydowanie zdowolona. Nie zauważyłam trwałych uszkodzeń. W sprzedaży są inne wersje kolorystyczne.


Koła.

Duże, pompowane koła (dla mnie to było ważne), które sprawdzają się w każdym terenie. Przednie koła są ciut mniejsze (ale nadal duże) i skrętne z możliwością zablokowania. Nam nie zdarzyło się jeszcze, żebyśmy musieli je blokować, bo wózek znakomicie się prowadzi. Zwłaszcza, kiedy jest mało miejsca, np. w sklepie. Ogólnie prowadzenie go jest bardzo przyjemne i lekkie, nawet jedną ręką, kiedy druga jest zajęta. Wszystkie koła można odpiąć od stelaża.

Wygodny hamulec, którego nie trzeba podważać stopą (co w sandałkach jest mało przyjemne), a wystarczy nadepnąć.



Kosz na zakupy.

Moim zdaniem jest wystarczjący, choć mógłby być większy. Miejsca pod wózkiem nigdy dość. Ale prawda jest taka, że nawet gdyby był dwa razy większy, to i tak twierdziłabym, że wszystkiego tam nie zmieszczę :-) Za to dostęp do kosza jest bardzo dobry, nawet kiedy wózek jest rozłożony na płasko.

Za oparciem siedziska jest też siatka, do której można włożyć coś podręcznego. My wozimy tam folię :-)

Akcesoria do wózka.

w naszym zestawie było:

parasolka,
osłonka na nóżki,
uchwyt na bidon,
folia przeciwdeszczowa,

Wymiary:

rozłożony (dxsxw): 98x60x112cm
siedzisko (dxs): 86x35cm
wysokość oparcia: 51cm
Waga: 13,8kg

Wady.

 Jak każdy wózek i ten nie uniknął pewnych niedociągnięć. Podstawową wadą moim zdaniem jest wkładka dla młodszych dzieci, która nie jest przypinana, co powoduje jej notoryczne zjeżdżanie. Teraz nie jest już nam potrzebna, bo jeździmy bez, ale na początku jest irytująca. Słyszałam, że wiele osób wprawiało u krawca napy. My kupiliśmy wózek, kiedy Ben już właściwie tej wkładki nie potrzebował, więc szybko z niej zrezygnowaliśmy. Podobno teraz już zaopatrzono wkładki w rzepy i się nie zsuwa. Zwróćcie na to uwagę. Drugą wadą jest pałąk, który nie ma żadnej regulacji, a jest nieco za nisko. Nam jakoś nie specjalnie to przeszkadza, ale uważam, że nie było to przemyślane rozwiązanie.



Sądzę, że wyczerpałam temat. Zaznaczam iż, jest to moja prywatna opinia. To, co dla mnie stanowi zaletę, dla Was wcale nie musi, lub może być po prostu obojętne. Każdy ma inne potrzeby i oczekiwania wobec wózka. Jeśli macie pytania, na które nie znaleźliście odpowiedzi w tekście, pytajcie! :-)





Judyta.




53 komentarze:

  1. Bardzo pro. Szkoda, że nie masz na koncie przeglądu większej ilości wózków, ale to może jak Ben będzie spodziewał się rodzeństwa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam !
      Pozwolę sobie dodać swoją opinię o tym super wózku. Fakt 1 zaleta: duża budka, dobrze osłaniająca i jakiś tam filtr uv, choć w to wątpię bo po 3 m-cach już wyblakł kolor; wada : ciężka budka, a za słabe zawiasy i odkręcające się nakrętki. Fakt 2 zaleta wygodny hamulec; wada kiepskiej jakości materiał hamulca, wyłamują się bolce, zacinają się prowadnice. Fakt 3 beznadziejnie mały i płytki kosz pod wózkiem. Fakt 4 opadający podnóżek w spacerówce, zbyt słabe sprężyny w blokadach. Fakt 5 zaleta : duże i pompowane, wada : podatne na korozję.

      Usuń
  2. dziękuję Ci za recenzje, już wiem że kupię go a 100%
    mam tylko pytanko:ile miesięcy miał Twój Synek kiedy przesiadł się do Nico?
    pozdrawiam
    Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja była pomocna:) Ben miał bodajże osiem miesięcy,kiedy się przesiadł,
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. oooo mój Antek ma siedem więc pewnie też zrezygnujemy z wkładki.
      Dziękuję za informacje.
      Pozdrawiam-Jola

      Usuń
    3. My obecnie mamy zamiar kupić ten wózeczek i też się zastanawiałam kiedy wyjęłaś wkładkę :-) Nasza córcia ma prawie 8 miesięcy, więc w razie czego i bez niej też się obędziemy :-) A mam pytanie jak z kołami tzn po dłuższym użytkowaniu nie piszczą/skrzypią? Jak często trzeba je dopompować? Pozdrawiam i dziękuję za opinię :-)

      Usuń
    4. Witam, kupiłam dokładnie ten sam wózek, co na zdjęciu. Fajna duża spacerówka. Niestety wadą jest tu materiał. Wózek kupiłam w styczniu i już po miesiącu reklamacja budki, bo rozszedł się materiał przy zamku. Teraz znowu reklamacja budki, materiał rozszedł się przy napach, oraz poprzecierał na stelażu - no i niestety wózek też reklamujemy bo jak odpięliśmy budkę to zorientowaliśmy się że na rogach siedziska materiał też się rozszedł na szwach. Teraz czekam na to co producent zrobi w tej sprawie i muszę korzystać z innego wózka.
      Biorąc pod uwagę cenę wózka (spacerówka bez dodatków typu parasol, uchwyt na bidon kosztuje około 800 zł) materiał to totalny szajs. Nie poleciłabym go właśnie ze względu na materiał i mimo, że sama spacerówka sprawuje się dobrze nie kupiłabym go na dzień dzisiejszy :(

      Usuń
    5. witam, trafiliście na wyjątkowo pechowy egzemplarz, ale faktycznie po Twoim komentarzu przyjrzałam się i materiał na rogach siedziska nieznacznie się rozszedł, jednak aż takich przebojów aż nie miałam :) na budce za to mam małe zmechacenie z jednej strony, bo budka obciera się o stelaż, chyba jest źle wyprofilowana i zachodzi na jedną stronę u mnie... Co do parasolki, uchwytu i innych dodatków, to u mnie były w zestawie :)

      Usuń
  3. Judytka, dzięki za tą recenzję! Mam nadzieję że z naszego pojazdu (Bebetto Luca) będziemy równie zadowoleni. Też się jaram białą ramą :DDDD A jaki macie fotelik samochodowy? Korzystasz w ogóle z możliwości wpięcia fotelika w stelaż wózka czy kompletnie nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno się sprawdzi:) a ja mam fotelik z pierwszego wózka,ale nigdy nie korzystałam z wpinania go do stelaża:)

      Usuń
  4. Dzięki za recenzję, a czy nie jest trochę ciężki??? Jak Ci się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie jest on najlżejszy,ale jak na wózek z dużymi kołami to uważam,że jest naprawdę dobrze. Nie czuje się tak tej wagi. Np. mogę podnieść Bena z wózkiem do autobusu,a z poprzednim,mimo że Ben był lżejszy nie było to możliwe:)

      Usuń
  5. Właśnie taki sprzęt swoi i czeka na naszego synka :) Zobaczymy co to będzie i jak u nas się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,mam nadzieję że będziecie równie zadowoleni:) ja nie miałam do czynienia z gondolą,ciekawa jestem jak się sprawuje:)

      Usuń
  6. nie tak dawno wyrośliśmy z wózków, ale pamiętam ten ciężki orzech do zgryzienia. Wybraliśmy w końcu Inlesina. Dobrze zabudowany, lekki, ze śpiworem, praktyczny, dobrze składany. Świetna budka. Pan, pod naporem mojego uroku;) udzielił mi zachęcającego rabatu:) ;) Ja byłam zachwycona praktycznością wózka. Ze spokojem wózek przekazałam dalej:) Recenzja z pewnością przydatna dla Mam, które dokonują wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna jest! i bardzo ładna!

    OdpowiedzUsuń
  8. fajowy wózek i cena też do "przełknięcia".Ja planuję zmianę na wiosnę,wezmę to cudo pod uwagę ;)
    p.super recenzja,brawo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że jak na naprawdę porządy wózek, to cena zdecydowanie do przełknięcia, chociaż biorąc pod uwagę fakt iż nam ukradli pierwszy egzemplarz i musieliśmy kupić drugi, co sprawiło, że cena się podwoiła, to już mniej optymistycznie na to patrzę :D
      weź, weź pod uwagę bo warto:) (oczywiście z mojego pnktu widzenia), tylko potem nie trzymaj "na widoku" :D

      Usuń
    2. no z tą kradzieżą to już mniej fajnie...

      Usuń
  9. Mysle nad kolorem stelazu,faktycznie bialy nie brudzi sie jakos specjalnie?
    Swietna recenzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie nasz biały stelaż wciąż wygląda właściwie jek nowy, choć przyznam że jakoś bardzo dokładnie go ostatnio nie oglądałam :) ale naprawdę nic złego się z nim nie dzieje:)

      Usuń
    2. Dziekuje za info juz zamowilam :) przepraszam za podwojny komentarz

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się "zakochałam" w wózku Bebetto Luca. Ciemny grafit na białym stelażu prezentuje się świetnie.
    Byłam w tym sklepie i oglądałam go na żywo.
    Cena znośna, prowadzi się super i na tych białych kołach...
    Zastanawiam się tylko czy wybrać fiotelik Ramatti czy dołożyć trochę i wziąć Maxicosi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam mam pytanie co do koloru oczywiście wybrałam stelarz biały , ale nie wiem jaki kolor siedziska podoba mi się granat i niebieski nie wiem tylko czy granatowy nie wypłowieje w upalne dni . Jakie masz doświadczenia z materiałem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasz kolor to grafit i mamy ten wózek prawie rok, a kolor wciąż pozostał taki sam, w żadnym miejscu nie wypłowiał :) nie mam doświadczenia z innymi kolorami, ale zdarzyło mi się widzieć często w mojej dzielnicy wózek bebetto w kolorze fioletowym i też nie zauważyłam, żeby był w jakimkolwiek miejscu wypłowiały :) Mam nadzieję, że pomogłam.

      Usuń
    2. własnie też obawiam się tego "płowienia" materiału, ponieważ czytałam kilka opinii że wyblakł itp... ale mam nadzieję, że jak kupię ten wózeczek to dostanę dobry egzemplarz :-)

      Usuń
  13. Jasne , że tak kurcze myślałam ze to granatowy na tych zdjęciach :)) sama juznie wiem jaki ten kolor wybrać nie miałam okazji widzieć niebieskiego na zywo:) Co myslisz o tym kolorze? Mam synka 7 miesiecy:) gdyby była dziewczynka napewno byłby fiolet:) Widziałaś może niebieski u kogoś? Dzieki za odp Kasia?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że niebieskiego nigdzie na żywo nie widziałam, więc nie pomogę w tej kwestii.

      Usuń
  14. ja tez sie głowie nad wyborem koloru. podobno w rzeczywistosci wyglada on lepiej.... ja wybralam sie do dklepu zeby zobaczyc probki iiiii nie wiem kory wybrac ;( tez mam synka 6m-cy. chcialam ten chabrowy ale w rzeczywistosci to jest fiolet..... taki chaber ale wylowialy... teraz myslimy nad granatem .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fiolet, to rzeczywiście fiolet :) widziałam na żywo. Wiadomo, że kolor to rzecz gustu, ale mi najbardziej podobał się szary (bałam się, że będzie za jasny, czyli "szybkobrudzący") no i grafit, który mamy (na żywo to coś pomiędzy granatem, a ciemnoszarym, zależy co kto widzi :D ) i jestem z niego bardzo zadowolona. Nie brudzi się i jak dla mnie wygląda naprawdę elegancko :)))

      Usuń
  15. Dziękuję za rzetelną recenzję:)
    Szykuję się do zakupu tego wózka, jednak nurtuje mnie kwestia koloru. Na zdjęciach twój kolor wygląda świetnie, jednak nie mogę znaleźć go w internecie. Mogłabyś podać numer koloru ze strony Bebetto? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      ze strony bebetto.eu to jest kolor nr 208 modelu Bebetto Nico :)

      Usuń
    2. a numer 208 to nie granat ?jak patrze na stronke to wygląda jak granat?chce kupic ten wózek ale mam problem mieszkam w małej miejscowosci i tylko moge zamówic przzez internet wózek.a jak wyglada kolor 230.albo te w małą krateczke? prosze o pomoc

      Usuń
    3. nie jest to przyapdkiem kolor 230 ?? Skoro grafitowy ?:) według strony bebetto. Nadal ma Pani pozytywna opinie o wózku??

      Usuń
  16. zdecydowałam sie na spacerówkę Lira 3 ponieważ poleciłą mi ją moja dobra koleżanka, nie zawiodłam się jest funkcjonalna, lekka i dobrze sie ją prowadzi

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już go chciałam kupić, bo bardzo mi się podobał, ale po tym jak zobaczyłam jak moja koleżanka męczy się z jego złożeniem to zapaliło mi się czerwone światło, ale uznałam, że może to tylko ten egzemplarz tak ma, ale poszłam do sklepu w celu testu, niestety również miałam problemy ze złożenie wózka, sprzedawca zapewniał mnie, że wózek się wyrobi, ale moja koleżanka ma swój już rok i nadal się nie wyrobił, zrezygnował am z niego i suma sumarum kupiłam wózek Runner z euro cart.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma wózków idealnych. Ten wózek w tej cenie i tak należy uznać za bardzo dobry kompromis jakości do ceny. Może ten wózek ma mankamenty, ale który wózek ich nie ma... :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam, mam pytanie, pisze Pani że kolor wózka to grafit, a z modelu który Pani napisała nr 208 na stronie producenta to jest granatowy...?? Jaki w końcu jest ten kolor który Pani posiada, bo on nie wygląd na granatowy?? :) Chyba że te kolory aż tak się różnią w realu od tego co jest na stronie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja osobiście mam Bebetto Nico ale to nie ma znaczenia, bo chciałam zwrócić uwagę na reklamacje tych wózków rozpatrywane przez firmę w Częstochowie. Wysłałam swój wózek na reklamacje ( problem z kołem, oparciem i rączką do prowadzenia) dodatkowo chciałam wymienić budę w spacerówce, gdyż daszek się połamał. Po przekazaniu telefonicznie Panu który przyjmował zgłoszenie wszelkich zastrzezen i chęci odpłatnej wymiany budki zapytałam jak długo będę czekała na zwrot wózka. Usłyszałam że 3-4 dni. Dziś właśnie mija czwarty dzień( MAMY PIĄTEK), wysłałam zapytanie czy wózek został wczoraj wysłany, Pan odpisał ze wysyła go dziś, zatem będzie dopiero w poniedziałek, a to już tydzień. Prosiłam o ekspresową przesyłkę na dzien jutrzejszy, ale odmówiono mi ponieważ cytuję "zdecydowałam się na wymiane budki a to wydłuża czas realizacji do 7 dni. Tylko czemu nikt nie poinformował mnie o tym przed wysyłką. Każda z mam wie, że dziecko któe nie ma jeszcze roku, musi wyjść na dwór i zaczerpnąć świeżego powietrza, bo inaczej w domu jest istny sajgon, a logiczne, że żadna z nas nie posiada w 5-ciu wózków w razie awarii. Podsumowując więc wysyłając swój wózek do tej firmy, uważajcie żebyście na kilka dni nie utknęły z dzieckiem w domu na kilka dobrych dni. Dodam, że mój wózek objęty jest gwarancją door to door. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. własnie zakupiłam dzis wózek dla swojego roczniaka,ale mam pewien problkem, bo gdy chce rozłozyc budke to dotyka ona czapki dziecka a jak chce ja bardziej rozłozyc to go wcale nie widze i mały zaczyna plakac, tak nie bylo w poprzednim wozku i moje pytanie czy budka jest jakos regulowana do góry?? bo siedzisko jest długie,ale w zime budka jest odkryta i mały marznie:( bardzo prosze o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  22. NIE kupujcie wózków tej firmy wyglądają ładnie tylko przed zakupem!!!!!!! Póżniej problem z serwisem lub odzyskaniem pieniędzy!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam pytanie dot stelaża, mam aktualnie metalowy, a chcę zmienić na tą spacerówkę i boję się czy aluminiowy nie jest na tyle lekki aby było ryzyko przewrócenia się z dzieckiem. byłabym wdzięczna za pomoc. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy w budce jest okienko z siateczki czy foli?

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja osobiscie uwazam ze spacerowka w tym modelu to kompletna porazka. wkladka sie zsuwa-to raz. moj syn na ta chwile ma rok-rosnie normalnie, a ciaglejest za maly do tej spacerowki-chodzi mi tu o pas ktory jest miedzy nozkami. jest tak daleko, ze moj maly wiecznie sie zsuwa na dol. chyba musi skonczyc 4 lata zeby do niego urosnac. palak to tez porazka. nie wiem po co dziecku palak w nogach.. no i pasy bezpieczenstwa-ich regulacja to dramat. jak musialam je rozpiac zeby zamocowac tam spiworek na zime to myslalam ze ten wozek wypieprze przez okno. porazka-nie polecam chociaz stelaz fajny, ladnie sie prowadzi-gondola tez bez zastrzezen

    OdpowiedzUsuń
  26. Czy macie może wkładke do spacerówki bebetto?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam, mam pytanko jak długo Twój synek jeżdził w spacerówce i czy nadal uważasz że to był dobry wybór tego wózka??

    OdpowiedzUsuń
  28. Bebetto ma coraz fajniejsze te wózki. Co prawda cena na wózek Murano jest juz wysoka ale wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam serdecznie ja użytkuje bebeto nico od roku czasu synek miał półtora roczku teraz ma 2 i 9miesiecy do dziś jeździ czasem w wózku jak j ade po zakupy bo łatwiej mi wtedy.A go do wózka jestem zadowolona są małe minusy jak zawsze sama bym go zmieniła trochę już patrzyłam nawet jak przerobić pałąk niestety jest za nisko syn chaczy kolanami jak się chce zdrzemnąc mógłby być uniesione w górę albo regulowany jak rączka myślę ze to nie byłby jakiś ogromny kłopot z tym wystarczyło by dogiąć go w odpowiednim miejscu i byłby nakasa superowy i pękła mi w daszki od budki to sztywne co tam się znajduje oczywiście reklamacja nieuwzglednia teg o bo to mechaniczne ale za co mam chwytać budkę jak spuszczam czy chowam daszek a wkladkę mam na rzep i cały czas syn na niej siedzi

    OdpowiedzUsuń
  30. Mój synek m dopiero 4 miesiące, ale rozgląda się na spacerach i nie chce spać w gondoli. Mam pytanie więc: Czy ten wózek rozkłada się na zupełnie płasko, żebym mogła go tam wozić?

    OdpowiedzUsuń
  31. Generalnie jestem zadowolony z wózka (używamy go od maja 2016). Dobrze się składa, dobrze prowadzi i zajmuje niewiele miejsca. Zaletą są też duże pompowane koła, wygodny hamulec i dobra amortyzacja. Wózek ma niestety kilka wad, uciążliwych do tego stopnia, że stały się podstawą reklamacji - teraz czekam na odpowiedź serwisu. Od pierwszych dni ujawnił się defekt elementu odpowiedzialnego za ustawianie pozycji budki: nakrętki się luzują i budka opada, nie można jej ustawić w żądanej pozycji. Po skręceniu tego elementu (potrzebny klucz i imbus), problem powracał po około tygodniu (codzienny 2-godzinny spacer po mieście, czasami po lekkim terenie leśnym). Kolejny problem dotyczy składania oparcia: uchwyt zabezpieczający blokuje się, nie da się go obsłużyć jedną ręką. Często musieliśmy się z nim szarpać, aby np. położyć dziecko - kończyło się to obudzeniem dziecka :/ Najbardziej uciążliwa wada ujawniła się kiedy zmieniliśmy siedzisko do pozycji przodem do kierunku jazdy: buda jest szersza od stelaża wózka i nie można jej złożyć/rozłożyć, bo się blokuje (również od tego budzi się dziecko). Dodatkowo 2 razy odpięło się tylne kółko. Uważam, że w wózku za 800 zł takie usterki nie powinny występować. Reklamację złożyłem pierwszy raz, z tytułu niezgodności towaru z umową. Moim roszczeniem był zwrot gotówki - planuję dołożyć trochę i kupić solidny wózek Britaxa. Jeśli nie zapomnę, to napiszę jak serwis rozwiązał moją reklamację, abyście mieli pełen przegląd sytuacji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad!