sobota, 7 grudnia 2013

I nas odwiedził Mikołaj.

Byliście grzeczni? Czasami? To tak jak My :-) Jako, że Święty też ma parę grzeszków na sumieniu, to przymyka oczy na drobne występki i w Mikołajki prezenty przynosi. Do nas też wpadł z małą wizytą i zostawił dla Beniamina prezent w postaci zabawki z klockami. Benowi prezent bardzo się spodobał. W pierwszej chwili chciał wziąć klocki do rączki i bardzo się zdziwił, że nie można ich ściągnać, ale po bliższym zapoznaniu i oglądaniu z każdej strony, zaczął ładnie przekładać klocki z jednego końca na drugi. A największą frajdę sprawia mu wprawienie jak największej ilości klocków w ruch. Co ciekawe lampki, które są na zdjęciu nie spotkały się ze zbytnią aprobatą. A podobno dzieci światełka lubią :-) No cóż Ben podziwiał z daleka, ale z bliska to już taki odważny nie był. Ach, to jest taki wrażliwiec, że czasem zastanawiam się, co to będzie dalej...


Tu jeszcze był ciut zaciekawiony światełkiem, ale już po chwili uciekał, gdzie pieprz rośnie :-)




A pogoda daje mi w kość. Przez wczorajszą zawieruchę musiałam odwołać umówione spotkanie, nie zdołałam odwiedzić pewnego miejsca i w dodatku nie byłam w stanie przekazać uszytych przeze mnie ozdób na Kiermasz Świąteczny i to wszystko przez wietrzny dzień. Wrrr...no ale trzeba zachować szacunek względem żywiołu, w końcu w wielu miejscach sytuacja malowała się naprawdę poważnie. U nas w okolicy większych szkód nie zauważyłam, ale wczoraj przerwy w dostawie prądu były. Jak u Was? Mam nadzieję, że obyło się bez jakichkolwiek strat...



Judyta.




26 komentarzy:

  1. U nas ta zabawka też była hitem przez długi czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że i u nas długo będzie hitem :)

      Usuń
  2. Najważniejsze, że klocki go zainteresowały, a do lampek wróci z czasem.U mnie nie wiało bardzo i nie było żadnych problemów na zewnątrz i w domu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że nie wiało za bardzo, u mnie wichura okropna...

      Usuń
  3. Meldunek pogodowy: u nas też wieje! Ale klocki boskie, więc nie trzeba wyłazić tyle :) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my już od jakiegoś czasu kisimy się w domu, bo ciągle na zmianę chorujemy :(

      Usuń
  4. he he Leonek dostał to samo:)
    Ściskamy Was bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no to się chłopaki zgadali z Mikołajem :-)

      Usuń
    2. no i oczywiście my Was też mocno, mocno ściskamy!:)

      Usuń
  5. prezent jest świetny! genialne zdjęcie z tymi lampkami ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam światło jakie dają lampki :)

      Usuń
  6. Ola dostanie takie samo !
    tyle ze pod choinkę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my kupiliśmy odrazu dwa prezenty na Mikołaja i pod choinkę i po prostu ten dostał teraz, a jeszcze czeka go drugi na Święta :))

      Usuń
  7. Edzio też ma taką zabawkę i strasznie ją lubi. Może się bawić nią bez przerwy.
    Pogoda chyba ostatnio każdemu daje w kość.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też chodzi za mną taka zabawka dla Zosi. Ta jest chyba z ikea, prawda? My dla Zosi kupiliśmy, tzn. Mikołaj przyniósł taką wierzę z różnej wielkości kolorowych okręgów, którę układa się na stojaku-drążku. :)

    A wietrzysko faktycznie było wczoraj straszne. Ale i tak podobno najgorzej było na Pomorzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ta zabawka jest z Ikea i takie drewniane krążki, o których piszesz też mamy i też właśnie z Ikea :-)
      Zdecydowanie, na Pomorzu najgorzej, u nas (na Śląsku), to już ze zmniejszoną siłą dotarło, a i tak zawierucha okropna...ale już podobno słabnie :)

      Usuń
  9. Takie mule nam (mi) się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne to zdjęcie :D moja S. lampki uwielbia

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialne zdjęcie, no genialne!

    OdpowiedzUsuń
  12. My takich klocków nie mamy, ale eksploatowaliśmy je na mieście, bo ku uciesze dzieci w co drugim kąciku dla dziecka są - w restauracjach, u fryzjera a ostatnio nawet w przymierzalni sklepu z garniturami takie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja dużo dużo starsza a nadal lampki mnie ujmują

    OdpowiedzUsuń
  14. musimy też powoli światełka wyciągać:) Przyszły tydzień u nas projekt choinka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zabawkę uwielbiamy, a wiatr u nas nie narobił strasznych szkód ale trochę powiało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. o super my tez uwielbiamy tą zabawkę :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy :)
    http://mamailusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad!